września 20, 2021

września 20, 2021

Wynajem mieszkania.

Obecnie mieszkamy z rodzicami i po wynajęciu mieszkania , znów wróciliśmy do rodziców ale znów mamy w planie wyprowadzenie się , ale o tym kiedy indziej. Skupmy się na wynajmu mieszkaniu. Zanim przejdziemy do setna , na naszym blogu pojawią się notki na temat wnętrza oraz na temat mieszkania . Będą to notki na temat porad i nie tylko . 

Jak pisaliśmy wyżej obecnie mieszkamy z rodzicami, oczywiście takie mieszkanie ma swoje zalety i wady ( ale to też może kiedy indziej ) . Kilka lat temu zdecydowaliśmy się na wyprowadzkę z domu , poszliśmy na wynajem mieszkania . Również takie mieszkanie ma swoje zalety i wady . Ogłoszenie wynajmu znaleźliśmy na ogłoszeniu olx. Wybraliśmy kawalerkę , czyli wiadomo łazienka . Salon otwarty z kuchnią. Bardzo fajnie się nam tam mieszkało , ponieważ mogliśmy robić , co tylko chcemy, nikt tam nie wchodził , nie przeszkadzał . Zaletą tego mieszkania było to że był fajny, średni balkon , gdzie tak naprawdę dużo czasu spędzaliśmy. 

Łazienka w tym mieszkaniu była , ani za duża ani za mała . To co miało się mieścić , to się mieściło i nam to starczyło. W tym pomieszczeniu mieliśmy kabelek. umywalkę , pralkę oraz przyśnić . Jedyną wadą , było to , że drzwi od kabiny były uszkodzenie. Właściciel podczas podpisywaniu umowy zapewniał , że on naprawi te drzwi i nie mamy się o to martwić . Mieszkaliśmy rok i przez ten czas on tego nie zrobił. 
Tak jak pisaliśmy , to w naszym wynajmowaniu mieszkaniu mieliśmy otwartą przestrzeń kuchnią z pokojem dziennym lub salonem. 

Kuchnia również była średnia , miała wyspę z widokiem na ten salon. Posiadała sporo szafek , gdzie mogłam sporo schować. Nie podobało mi to , że lodówka była zbyt głośna oraz , że szafie miałam suszarkę na naczynia. Również nie podobało mi kolor i materiał mebli kuchni . Ale przy wynajmowaniu nie brałam pod uwagę wygląd mebli , tylko to ,  że wyprowadzimy się od rodziców. 

Nasz salon był mega spory, można by było z tego pomieszczenia zrobić dwa pokoje . 


Balkon był średni , jak tylko mogliśmy siedzieliśmy na nim do nocy, jedliśmy tam posiłki , oglądaliśmy gwiazdy na niebie . Wietrzyłam na nim pościel , czy wieszałam pranie. Nawet mogłam rozłożyć koc i się na nim położyć. 


Niestety pp jakimś czasie , czyli po roku wyprowadziliśmy się z tego mieszkaniu z kilku powodów , między innymi z kwestii finansowej , to mieszkanie miało za wysoki czynś jak na kawalerkę. 

 

7 komentarzy:

  1. Wynajeliśmy z mężem przez dwa lata najtańsze możliwe mieszkanie, tak aby zmobilizowac się na szybkie zbieranie na własne, pomysł sprawdził się. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W dzisiejszym czasach wiele osób decyduje sie na wynajem. Taka forma pozwala być elastycznym i w razie np. zmiany miejsca pracy mozna sie znów przenieść. A stawki mozna negocjować. Wynajmujący wolą stałego lokatora i sprawdzonego niż szukać nowego. Także warto spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  3. ceny mieszkań, nawet takich na wynajem są naprawdę duże, bardzo często ludzie muszę przeznaczać większość swoich dochodów na wynajem własnego kąta

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja cały czas mieszkam w domu rodzinnym i długo się to nie zmieni, ale dobrze poznać plusy i minusy wynajmowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko pozazdrościć, w mojej rodzinie nie ma tradycji domu rodzinnego, ale z mężem bardzo o nim marzymy, kiedy dzieci pójdą już na swoje, z pewnością się do takiego przeniesiemy. :)

      Usuń
  5. Swego czasu też wynajmowałam domek na wsi. Niewielki i w ustronnym miejscu. Teraz już na swoim, wciąż wieś i spokój, który doceniłam gdy pojawiły się dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie zrozumiałam, o czym dokładnie jest ten post. Gdzie pointa?

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Para bloguje , Blogger